HTC Desire V dual SIM z systemem Android 4.0 i Sense 4.0

htc desire vPodczas tegorocznych targów Mobile World Congress zaprezentowane zostały trzy nowe modele z linii One – One X, One S i One V. Nie oznacza to jednak, że tajwański producent nie zamierza przez najbliższe miesiące udostępnić żadnego nowego smartfona. Najlepszym tego przykładem jest HTC Desire V z systemem Android 4.0 ICS i nakładką Sense 4.0.

Wiele osób obserwując premierę modeli z linii One obawiało się, że HTC może skupić się wyłącznie na telefonach z wyższej półki, porzucając jednocześnie prace nad tańszymi telefonami. Tego typu obawy okazały się niesłuszne i niewiele wskazuje na to, że w najbliższym czasie, którykolwiek z producentów byłby w stanie zdecydować się na takie posunięcie. Co ciekawego ma do zaoferowania HTC Desire V?

HTC Desire V

HTC Desire V jest smartfonem, który obsługuje dwie karty sim (dual-sim) – użytkownicy bardzo często narzekają, że na rynku brakuje tego typu urządzeń, co w efekcie dla niektórych oznacza konieczność nabycia aż dwóch telefonów. Urządzenia dual-sim są absolutnym standardem w przypadku krajów azjatyckich. HTC, trochę nieśmiało, wchodzi do Europy z Desire V.

Desire V jest urządzeniem, które zostało wyposażone w ekran o przekątnej 4 cali i rozdzielczości 480 x 800 pikseli – jest on więc nieznacznie większy niż w przypadku HTC One V (3,7 cala), ale mniejszy niż HTC One S (4 cale). Niestety, procesor w tym telefonie ma zaledwie jeden rdzeń i jest on taktowany z częstotliwością 1 GHz. Pamięć RAM ma pojemność 512 MB. Aparat 5 Mpx został dodatkowo wyposażony w diodę LED.

Cena i premiera

Pamięć wewnętrzna HTC Desire V ma pojemność 4 GB, jednak dzięki czytnikowi kart microSD możliwe jest jej rozszerzenie nawet o 32 GB. Telefon ma grubość 9,3 milimetra, ważąc 114 gramów. Zastosowanie obsługi dual SIM ma jednak pewne ograniczenia – tylko jedna z kart oferować będzie obsługę transmisji danych z prędkością HSPA.

HTC Desire V zadebiutuje na rynku w lipcu – jednym z pierwszych krajów, w których smartfon ten będzie dostępny ma być… Ukraina. Cena nie jest jednak zbyt atrakcyjna, gdyż wynosi 3800 UAH, czyli ok. 470 dolarów.